Galeria sztuki pod gołym niebem / An outdoor art gallery

(English version below)

Portugalskie miasteczko Barreiro jest jak kolekcja obrazów pod gołym niebem. Przypomina galerię czynną całą dobę, świątek, piątek czy niedziela, gdzie wstęp jest wolny dla wszystkich. Jest jak wystawa sztuki z ekspozycją stałą i tymczasową, której zakończenie determinowane jest remontem danego budynku. Panie i Panowie, zapraszam do Barreiro – galerii street art. 

Można powiedzieć, że Barreiro i Lizbona patrzą sobie w oczy. Oddziela je od siebie rzeka Tag, a łączy 20-minutowe połączenie promem. Barreiro jest rajem dla miłośników street art, amatorów ulicznej włóczęgi bez mapy i celu jako takiego w sobie. Tutaj sens nadaje wałęsanie się od jednego rzędu budynków do drugiego i odkrywanie znajdujących się na ich ścianach malowideł. Sztuka uliczna zadomowiła się tutaj na dobre i opanowała mury. 

Barreiro_1
Barreiro_2
Barreiro_3
Barreiro_4
Barreiro_5
Barreiro_street-art

Tego miasteczka nie znajdziecie w żadnym z przewodników o Lizbonie i okolicach. Trudno konkurować z magicznymi pałacami Sintry wpisanej na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Już jest łatwiej z punktu widzenia komfortu samego zwiedzania. W Barreiro bowiem nie ujrzycie tłumów turystów. Przynajmniej jeszcze nie. Tu nie ma także punktów do zwiedzania, które należy zaliczać i odhaczać. W Barreiro idzie się, gdzie intuicja zaprowadzi, gdzie oczy spojrzą i nogi poniosą. Tutaj króluje sztuka uliczna – od małych elementów street art, niewielkiego obrazka, po ogromne projekty pokrywające kilkudziesięciu metrowy mur lub ścianę kilkunastopiętrowego wieżowca. Street art rządzi się swoimi prawami – pojawia się nie wiadomo kiedy i po jakimś czasie ni stąd ni zowąd znika, powstaje następny itd…

Barreiro_6
Barreiro_7
Barreiro_street_art_2

Po raz pierwszy do Barreiro trafiłam w 2016 roku, dzięki mojej belgijskiej koleżance, mieszkającej w Portugalii od lat. Nie przypuszczałam, że to nieznane mi wcześniej miasteczko, zaskoczy mnie tak pozytywnie. Urzekły mnie niespodzianki w postaci malowniczej sztuki ulicznej, które czekały za każdym rogiem. Zapamiętałam również prostotę tego miejsca i panujący spokój na ulicach. Trochę jakby wszyscy ucinali sobie popołudniową drzemkę, bowiem na ulicach było niewiele osób. Czasem jedynie wiszące pranie i uchylone drzwi sygnalizowały czyjąś obecność wewnątrz. 

Barreiro_8
Barreiro_9
Barreiro_10

Wróciłam do Barreiro po 3 latach. Czas dał o sobie znać. Z niektórych szyldów reklamowych odpadają litery. Czuć ducha zmian (te nikogo nie omijają). Nowe graffiti zajęły wolne przestrzenie na budynkach. Niektóre z istniejących wcześniej wyblakły lub zostały zastąpione przez inne. Opuszczone domy szukają nowych właścicieli. Obecnie Barreiro jest tzw. „sypialnią” dla wielu niegdyś jeszcze mieszkańców Lizbony, którzy docierają tutaj nie tylko w poszukiwaniu niższych kosztów życia, ale klimatu małego miasteczka, gdzie typowego turysty szukać można jak igły w stogu siana. 

Barreiro_11
Barreiro_12
Barreiro_13
Barreiro_13
Barreiro_15
Barreiro_16
Barreiro_17
Barreiro_18
Barreiro_19
Barreiro_20
Barreiro_21

Jakie byłoby Barreiro bez street art? Na pewno mniej atrakcyjne, mniej kolorowe, zwyczajne. Sztuka uliczna wprowadza tutaj świeżość, radość, ducha młodości i powiew nowoczesności. Daje pole do różnej interpretacji. Mogą się nią cieszyć wszyscy bez wyjątku, 24/7, a wstęp do tej galerii jest bezpłatny. 

Polecam Wam zrobić 1-dniową wycieczkę do Barreiro. Oprócz sztuki ulicznej jest tutaj fantastyczna promenada wzdłuż rzeki Tag, która oferuje piękne widoki na Lizbonę położoną po drugiej stronie. Poza tym można się tu cieszyć dużą ilością wolnej przestrzeni, która w stolicy kurczy się coraz bardziej. 

Barreiro ma świetne połączenie promem z Lizboną (ok…mniej świetne, gdy strajkują pracownicy firmy obsługującej tę trasę i paraliżują cały ruch). Prom złapiecie z terminalu Terreiro do Paço, gdzie z kolei dojedziecie np. niebieską linią metra na stację o tej samej nazwie. Nazwa Terreiro do Paço oznacza dosłownie dziedziniec królewski, gdyż w tym miejscu mieścił się dawniej Palacio Ribeira – pałac króla Portugalii. Po wielkim trzęsieniu ziemi w 1755 r. plac zmienił nazwę na Praça do Comercio (Plac Handlowy), o którym więcej możecie przeczytać w moim innym wpisie tutaj.

P.S. Zdjęcia zostały zrobione w 2016 i 2019 r. 

Barreiro_22
Barreiro_22
Barreiro_23
Barreiro_24
Barreiro_25
Barreiro_26
Barreiro_27
Barreiro_28
Barreiro_29
Barreiro_30

Spodobało Ci się po drugiej stronie rzeki? A może chcesz zobaczyć więcej street art? Przeczytaj mój inny wpis o Cacilhas, kolejnej fajnej miejscówce na drugim brzegu Tagu. Tam również wybierz się po smaczne ryby i owoce morza.


Zwiedzanie Lizbony z polskim przewodnikiem

Planujesz wyjazd do Portugalii i potrzebujesz lokalnego przewodnika po Lizbonie? Kogoś, kto oprowadzi Ciebie nieśpiesznie i w małej grupie po uliczkach miasta, pokaże urokliwe zakątki, wtajemniczy w historię i kulturę? Daj się zaczarować opowieściami przez Sekrety Lizbony

Dowiedz się więcej i umów się na spacer z polskim przewodnikiem po Lizbonie na: www.sekrety-lizbony.pl



English version

The Portuguese town of Barreiro is like a collection of outdoor paintings. It looks like a gallery open 24 hours a day, holidays, Friday or Sunday, where admission is free for everyone. It is like an art exhibition with a permanent and temporary exhibition, the end of which is determined by the renovation of the building. Ladies and gentlemen welcome to Barreiro – street art galery.

One can say that Barreiro and Lisbon look at each other in the eye. They are separated by the Tagus river and connected by a 20-minute ferry connection. Barreiro is a paradise for street art lovers, for street vagabonds without a map and a destination as such. Here, it makes sense to wander from one building to another and discover murals on their walls. Street art settled here for good and took over the walls.

It is not very likely to find information about this town in any guide book about Lisbon and the surroundings. It is hard to compete with the magical palaces of Sintra placed on the UNESCO World Heritage List. However, it is easier from the perspective of the comfort of sightseeing. In Barreiro, there are no crowds of tourists. At least not yet. There are also no sightseeing points to be conquered and ticked off. In Barreiro one goes where intuition leads, where eyes look and legs carry. Here, street art rules – from small elements of street art, a tiny image, to huge projects covering a wall of several dozen meters or a wall of a multi-story skyscraper. Street art follows its guidelines – it appears suddenly, and at the same time disappears without any notice, then out of the blue the next one is created, etc.

I visited Barreiro for the first time in 2016. It was thanks to my Belgian friend who has been living in Portugal for years. I had never expected that this town, previously unknown to me, would surprise me so much. I was captivated by surprises in the form of picturesque street art that waited around every corner. I also remembered the simplicity of living here and the prevailing peace on the streets. A bit like everyone was taking an afternoon nap because there were few people on the streets. Only hanging laundry and half-open door revealed someone’s presence.

After 3 years I returned to Barreiro. Signs of passing time – letters falling off some advertising signs. Some changes. New graffiti took up free spaces on buildings. Some of the existing ones have faded or have been replaced by others. Abandoned houses are looking for new owners. Currently, Barreiro is the so-called „Bedroom” for many residents of Lisbon, who move here not only in search of lower costs of living but the atmosphere of a small town, where typical tourists can hardly be found.

What would Barreiro look like without street art? Certainly less attractive, less colorful, just ordinary. Street art brings freshness, joy, a spirit of youth and a breath of modern times. It gives room for different interpretations. Everyone can enjoy it without exception, 24/7, and admission to this gallery is free.

I recommend a 1-day trip to Barreiro. In addition to street art, there is a fantastic promenade along the Tagus River, which offers beautiful views of Lisbon on the other side. Besides, you can enjoy here a lot of free space, which is shrinking more and more in the capital.

Barreiro has a great ferry connection with Lisbon (ok … less great when employees of a transportation company are on strike). The ferry leaves from the terminal – Terreiro do Paço, where you can get, for example, by the blue metro line to the station of the same name. The name Terreiro do Paço means the royal courtyard, because the royal palace Palacio Ribeira used to be located there. After a great earthquake in 1755, the square changed its name to Praça do Comercio (Commercial Square).

P.S. The above photos were taken in 2016 and 2019.

8 comments

  1. Pingback: Po drugiej stronie rzeki Tag…/On the other side of the Tagus river | portonika

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: