Puk-puk czary-mary

Spacerując po dzielnicach starej Lizbony można wypatrzeć niezwykłe detale. Małe elementy, dostępne tylko dla uważnych oczu, potrafią zmienić zwyczajne w niezwyczajne. Kamienice naznaczone upływem czasu nie muszą być wcale okropną walącą się ruiną z wybitymi oknami i odpadającym ze ścian tynkiem. Niespodziewanie odkryte przez nas detale potrafią cofnąć pierwsze niepomyślne wrażenie i wywołać zachwyt na twarzy. Dla mnie są nimi na przykład kołatki na drzwiach wejściowych do lizbońskich domów. Oprócz tego, że mają rozmaite i ciekawe kształty, skrywają długą historię i wiele symboli. 

Kołatki_Lizbona_5
Kołatki_Lizbona_26
Kołatki_Lizbona_3

W krainie czarów

Kołatki mają swój początek w czasach starożytnych. Powstały w prostej formie, wówczas jako pręt zakończony kulką, aby informować gospodarzy domu o przybyciu gości. W średniowieczu zaczęły odgrywać znacznie większą rolę, gdyż przypisano im cechy magiczne. Miały zatrzymywać przed progiem domostwa złe moce i duchy. W mrocznej epoce dziejów ludzkości diabeł miał się lepiej niż kiedykolwiek, a uprawianie czarów i wiara w moc magii budziła powszechny respekt, jak również i lęk. Świat rzeczywisty oraz duchowy przeplatały się wzajemnie w umyśle ludzkim. Kołatki stały się dla wówczas cennym amuletem odganiającym demony i nieczyste moce.

Kołatki przybierały rozmaite kształty, wizerunki zwierząt czy mitologicznych potworów. Wszystko zależało od fantazji kowala oraz wierzeń i wyobraźni klienta. I nie chodziło wcale o niegościnność gospodarzy, ale o strach, który miał wielkie oczy. Były też kołatki w kształcie klepsydry symbolizującej przemijanie i śmierć. Te miały odganiać kostuchę.  

Kołatki_Lizbona_8
Kołatki_Lizbona_6
Kołatki_Lizbona_7
Kołatki_Lizbona_18

Zawsze w formie

Tradycyjnie kołatki wykonywane są z solidnego mosiądzu, który sprawia, że te uderzane o drzwi wywołują donośny i słyszalny wewnątrz domu dźwięk. Z biegiem czasu, niezawodne w swej pierwotnej funkcji (bo do magii odnieść się nie mogę i nie będę wywoływać wilka z lasu) kołatki, zostały wyparte przez dzwonki elektryczne i domofony. Odgłos uderzenia mosiężnego elementu puk-puk zastąpione zostało przez denerwujące brzęczenie czy mniej inwazyjne ding-dong. Kołatki nie poszły jednak w zapomnienie, ale dzisiaj pełnią głównie funkcję dekoracyjną, same w sobie albo ciekawie skomponowane z klamką i okuciami drzwi. Niemniej jednak dobrze ją mieć, bo gdy zawiedzie elektronika, kołatka poda nam pomocną dłoń. 

Kołatki_Lizbona_12

Kołatki w Lizbonie

Jeśli chodzi o kołatki na drzwiach domów w Lizbonie, są tak różnorodne, że mogłyby stanowić odrębny album ze zdjęciami. Wizerunki głowy lwa, konia czy chimery, formy obręczy, szekli lub amfory zdobią drewniane i często barwne wejścia w wielu kamienicach. Do zapukania w lizbońskie drzwi najbardziej zachęcają kołatki o wyglądzie rączki. To jak powitanie z drugim człowiekiem, uprzejmy uścisk dłoni. 

Kołatka w kształcie dłoni, to symbol nierozerwalnie związany z postacią kobiety. Jego korzenie sięgają starożytnej Kartaginy, gdzie czczono fenicką boginię płodności Tanit o dłoniach, które odstraszały zło. Obecność kołatki w takim kształcie na drzwiach domów w Lizbonie jest śladem dawnej obecności muzułmanów na Półwyspie Iberyjskim.

Kołatki_Lizbona_27
Kołatki_Lizbona_25
Kołatki_Lizbona_22

Moc rączki

Arabowie wierzą w moc rączki. Kołatka w kształcie kobiecej dłoni, odwróconej palcami do dołu roztacza opiekę nad ogniskiem domowym. Ma za zadanie chronić domowników przed tzw. „złym okiem”/„złym spojrzeniem” („mau olhado„), które według przesądów mogło sprowadzić nieszczęścia, cierpienie, choroby i nawet śmierć. Talizman emanuje miłością i dobrem. Ma zapobiegać rzucaniu uroku (szczególnie na niemowlęta), wychwytywać zło, tak aby nie przedostało się do domu. 

Kołatki_Lizbona_23
Kołatki_Lizbona_16
Kołatki_Lizbona_1

W świecie islamu amulet w kształcie kobiecej dłoni jedni popularnie nazywają „rączką Fatimy”, od imienia ukochanej córki Mahometa, która zmarła zaraz po tym jak poroniła, przygnieciona drzwiami wywarzonymi przez przybyłego do jej domu wroga. Inni określają ją „hamsą”, z arabskiego „piątka”, jak pięć filarów Islamu – wyznanie wiary, modlitwa, jałmużna, post i pielgrzymka do Mekki. 

Czasem na drzwiach wejściowych zobaczyć można dwie kołatki. Z pozoru wyglądają identyczne, aczkolwiek wydają inny dźwięk. Umieszczali je na drzwiach swoich domostw wyznawcy islamu. Każda z nich przeznaczona była dla osób różnej płci, po to aby rozpoznać czy puka kobieta czy mężczyzna. Było to kluczowe, szczególnie dla pani domu, bowiem ta mogła otworzyć tylko kobiecie. Mężczyzna zaś musiał zaczekać na pana domu lub dać gospodyni czas na zakrycie twarzy, zgodnie z muzułmańską tradycją. 

Symbol kobiecej dłoni funkcjonuje również w Izraelu, gdzie nazywany jest „ręką Miriam”, od imienia siostry Mojżesza. 

Kołatki_Lizbona_14
Kołatki_Lizbona_4
Kołatki_Lizbona_2
Kołatki_Lizbona_15

Zwiedzanie Lizbony z polskim przewodnikiem

Kiedy znowu będziemy mogli podróżować…

A Ty chcesz pojechać do Portugalii i potrzebujesz lokalnego przewodnika po Lizbonie? Kogoś, kto oprowadzi Ciebie nieśpiesznie i w małej grupie po uliczkach miasta, pokaże urokliwe zakątki, wtajemniczy w historię i kulturę? Daj się zaczarować opowieściami przez Sekrety Lizbony

Dowiedz się więcej i umów się na spacer z polskim przewodnikiem po Lizbonie na: www.sekrety-lizbony.pl

Na ten czas zostań w domu i podróżuj palcem po mapie i z nosem w książkach oraz na blogach!



5 comments

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: